Tunelowanie kwantowe a praktyka bioenergoterapii

Tunelowanie w bioenergoterapii

W fizyce kwantowej istnieje zjawisko, które wydaje się sprzeczne z intuicją – tunelowanie kwantowe. Cząstka napotyka przeszkodę, której nie ma prawa pokonać według praw klasycznych. A jednak – w określonych warunkach – pojawia się po drugiej stronie, jakby przeszkoda przestała istnieć. To, co wydaje się niemożliwe, staje się możliwe dzięki naturze fali prawdopodobieństwa, która nie zna sztywnych granic.

Tunelowanie kwantowe to jedno z najbardziej zaskakujących i nielogicznych (z punktu widzenia fizyki klasycznej) zjawisk w świecie mechaniki kwantowej.


Intuicja klasyczna

Wyobraź sobie piłkę, która toczy się po ziemi i napotyka na wysoką górkę (barierę energetyczną). Jeśli piłka ma za mało energii, by się wspiąć na szczyt, zatrzyma się i spadnie z powrotem. W fizyce klasycznej bariera jest nie do pokonania bez odpowiedniej energii.


Mechanika kwantowa

Cząstki kwantowe (np. elektron) nie zachowują się jak piłki, lecz jak fale prawdopodobieństwa. To oznacza, że ich pozycja nie jest ściśle określona – istnieje jedynie rozkład prawdopodobieństwa znalezienia ich w danym miejscu.

Kiedy taka „fala cząstki” napotka barierę:

  • część fali odbija się,
  • ale część fali przenika przez barierę – nawet jeśli teoretycznie nie ma wystarczającej energii, by ją pokonać.

Jeżeli bariera nie jest nieskończona (czyli ma określoną szerokość i wysokość), istnieje pewne prawdopodobieństwo, że cząstka „znajdzie się” po drugiej stronie.
To właśnie nazywamy tunelowaniem kwantowym.

Dlaczego to możliwe?

Zasada nieoznaczoności Heisenberga mówi, że nie można jednocześnie dokładnie znać energii i czasu (lub pędu i położenia) cząstki. To otwiera „furtkę” – w krótkiej skali czasowej cząstka może znaleźć się tam, gdzie klasycznie nie powinna być.


👉 W prostych słowach:
Tunelowanie kwantowe to sytuacja, w której cząstka zachowuje się tak, jakby „przeniknęła” przez przeszkodę, której nie byłaby w stanie pokonać zgodnie z prawami fizyki klasycznej.

To zjawisko jest piękną metaforą w pracy z człowiekiem i jego zdrowiem – zarówno w wymiarze fizycznym, jak i psychicznym oraz energetycznym.


Bariery w człowieku

Każdy człowiek w swoim życiu napotyka bariery. Mogą to być:

  • blokady psychiczne – lęk, brak wiary w siebie, poczucie winy, żal,
  • blokady fizyczne – napięcia w ciele, przewlekłe choroby, zmęczenie,
  • blokady energetyczne – zaburzenia w przepływie sił życiowych w centrach energetycznych.

Z perspektywy czysto racjonalnej często wydaje się, że takich barier nie da się przekroczyć. Pacjent mówi: „próbowałem wszystkiego, nic nie działa”. W jego doświadczeniu przeszkoda jawi się jak mur, którego wysokość przekracza możliwości.


Tunelowanie w terapii

Właśnie tutaj można odwołać się do analogii z tunelowaniem kwantowym. Ludzki organizm – rozumiany jako jedność ciała, psychiki i energii – nie funkcjonuje liniowo, lecz raczej falowo, w wielu możliwych stanach i trajektoriach.
Podobnie jak elektron, człowiek nie jest ograniczony jedynie do tego, co wydaje się możliwe w danym momencie.

  • Na poziomie psychicznym: czasami zmiana przychodzi nagle, choć wydawało się, że wszystkie próby zawiodły. To tak, jakby pacjent „przetunelował się” przez własne ograniczenia.
  • Na poziomie fizycznym: organizm potrafi odzyskać równowagę w sposób zaskakujący nawet dla medycyny konwencjonalnej.
  • Na poziomie energetycznym: bioenergoterapia stwarza przestrzeń, w której przepływ energii omija blokady i przywraca naturalny rytm ciała i psychiki.

Tak jak elektron nie musi „wspinać się” na barierę, lecz może znaleźć się po drugiej stronie dzięki fali prawdopodobieństwa, tak człowiek w procesie terapii może ominąć przeszkody, które wydawały się nie do przejścia.


Zmiana prawdopodobieństwa

W mechanice kwantowej tunelowanie nie jest pewne – to kwestia prawdopodobieństwa. Im bariera cieńsza, tym szansa większa. W pracy terapeutycznej dzieje się podobnie: każda sesja, każde spotkanie, każde doświadczenie zmienia prawdopodobieństwo zdrowienia i przełomu.

To, co z zewnątrz wygląda na cud, w istocie jest naturalnym prawem – energii i świadomości, które nie znają granic tak sztywnych, jak nasze wyobrażenia.


Tunelowanie jako proces wewnętrzny

Z mojego doświadczenia wynika, że największe bariery człowieka nie leżą w ciele, lecz w przekonaniach i emocjach. Kiedy ktoś wierzy, że „nie da się”, jego fala prawdopodobieństwa kurczy się niemal do zera. Kiedy jednak otworzy się na możliwość zmiany – nawet jeśli nie wie jeszcze jak – zaczyna pojawiać się przestrzeń, w której zdrowienie jest realne.

Bioenergoterapia działa tutaj jak katalizator: wzmacnia naturalny potencjał organizmu do samoregulacji, rozrzedza „ścianę” przeszkody, aż w końcu człowiek przechodzi przez nią lekko, niemal niezauważalnie.


Wnioski

Tunelowanie kwantowe uczy nas, że rzeczywistość nie jest zamknięta w schematach przyczynowo-skutkowych, a organizm ludzki – postrzegany holistycznie – ma o wiele większy potencjał, niż się wydaje. Tam, gdzie rozum widzi mur, energia znajduje przejście.

W pracy terapeutycznej spotykam ludzi, którzy latami tkwili w cierpieniu, a potem – w jednej chwili – przechodzili na „drugą stronę” blokady. To nie magia, lecz naturalny proces, który przypomina kwantowe przenikanie.

Dlatego wierzę, że nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie ma już nadziei, zawsze istnieje możliwość – fala prawdopodobieństwa, która pozwala przeskoczyć niemożliw

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry